Strona główna Forum Artykuły Newsy Galeria


Herbal Pets


-->
 Ogłoszenie 


ALFABETYCZNY SPIS TREŚCI FORUM


Mapa ferm i hodowli


Niezbędnik dla zielonych




Poprzedni temat :: Następny temat
włażenie na rękę.
Autor Wiadomość
efyra 
Zorientowany


Imiona szynszyli: Darwin i Karolina :)
Pomogła: 4 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 14 Kwi 2010
Posty: 77
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-07-31, 09:57   włażenie na rękę.

Darwin to indywidualista, nie lubi głaskania, ciężko go złapać itd. Krzykacz z niego, wystarczy że Karolina go szturchnie gdy szaleje a on od razu szczeka. Cóż, taki charakterek :) Ale ma pewne zachowanie które kłóci si,ę z resztą jego sposobu bycia.
Kiedy siedzi na półce, a ja położę na tej półce dłoń, tak na płasko, to on podchodzi i drobnymi kroczkami wdreptuje na dłoń i tak siedzi. Za chwilę się poprawia, zdreptuje, po czym wdreptuje znów, potrafi tak siedzieć naprawdę długo. czasem mnie trochę iska.
Piszę o tym żeby się dowiedzieć czy może ktoś się już z tym spotkał u swojej szynszyli, czy to oznacza, że jednak mi trochę ufa? Czy dałoby się bardziej oswoić żeby nie był taki niedotykalski, czy pogodzić się z tym, że wdreptywanie na rękę to jedyna bezszczekaniowa forma kontaktu? ;)
_________________
"Szanse jedne na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć".
 
   
Judyta 
Niezorientowany


Imiona szynszyli: Dyzio:) Kris:) i Maniek:)
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Cze 2010
Posty: 24
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-31, 10:00   

To zależy od charakteru szylki. Są szylki, któe są pieszczochami, uwielbiają głaskanie itd a są szylki indywidualiści, które wolą jednak nie być głaskane. To zależy od szylki;)
 
   
Justyś 
Zorientowany



Imiona szynszyli: Michalinka czyli Misia
Pomogła: 13 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 67
Skąd: Ińsko
Wysłany: 2010-07-31, 11:30   

Moja Miśka nie daje się za nic pogłaskać tak jak Darwin, gdy tak nagle zacznę ją głaskać pod brzuszkiem to staje na dwóch łapkach jak zamurowana :grin: Bardzo śmiesznie to wygląda, ale zewnętrznych partii futerka nie da dotknąć, natomiast również w klatce wskakuje mi na rękę, nie mówiąc o wybiegu, wtedy staje się wręcz nieposkromiona: chodzi po wszystkich, po głowach, rękach, ciągnie za włosy :grin: Raz tak mocno mnie ugryzła w paznokcia u nogi :shock: Chyba nie chciała... bynajmniej od tego czasu staram się żeby nie miała ich blisko pyska :lol: efyra myślę, że nasze kulki mają podobny charakter. To , że nie lubią zbytniego tarmoszenia nie znaczy ,że nie chcą być z nami blisko. Darwin na pewno Ci ufa, co okazuje wchodzeniem na rękę. Na razie ciesz się z tego, a kto wie, może z czasem się zmieni na bardziej przytulaśnego
_________________
 
 
   
pachafu 
Zorientowany
Pozytywny świrek ;)



Imiona szynszyli: Kubuś [*], Muflon, Tasman
Pomogła: 4 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 14 Wrz 2008
Posty: 79
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-07-31, 15:28   

mój Muflon a nawet czasami Tasman robią podobnie :) Tez czasami wkładam rękę na płasko i wtedy Muflon na nią wchodzi albo chociaż kładzie na nią 2 przednie łapki i po prostu zasypia :) Lubie to i często tak robię :) A muszę Ci powiedzieć że Muflon też nie należy do tych pieszczochów bo za uszkiem czy pod bródką w życiu się nie da pomiziać :) Mi takie wchodzenie przypomina troszkę przytulanie się szylki do szylki :)
_________________
Są ze mną :



Kubuś był z nami 18 miesięcy i 2 tygodnie :( [*]
 
 
   
Judyta 
Niezorientowany


Imiona szynszyli: Dyzio:) Kris:) i Maniek:)
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Cze 2010
Posty: 24
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-31, 15:53   

A znowu mi dla odmiany wszystkie trzy lobuzy odrazu wskakują na rękę jak im tylko klatkę otworzę a potem hopa na mnie;) miziać też się lubią, chociaż Maniek nie aż tak bardzo ale to pewnie dlatego że jest ze mna dopiero od 2 dni;) a Kris i Dyzio to już takie malutkie przylepki;)
 
   
Rózia 
Maksymalnie zaszynszylowany
Zauroczona Kulkami



Imiona szynszyli: Kubuś,Maniuś, Szymonek-w mojej pamięci
Pomogła: 24 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 31 Sie 2006
Posty: 428
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-08-01, 10:34   

Mój Kuba- delikatny i zupełnie inny niż Maniulek- gdy wkładam dłoń do klatki albo po prostu przysuwam do niego na wybiegu (dłoń nie na płasko tylko np pięść) to też drepcze przednimi łapkami i się przytula, tak na chwilę. Potem znów drepcze i się przytula. Poza tym lubi głaskanie pod szyją (nie przez cały tułów), ale tylko gdy ma na to ochotę. W innym wypadku na mnie krzyczy :) Więc chyba charakterki naszych kulek są podobne :) Kuby nie da się wziąć na ręce, bo się strasznie wierzga, ale gdy ma ochotę to wskakuje do mnie na łóżko i pozwala się miziać. Taka forma oswojenia mi odpowiada- nie mam zamiaru go łapać na siłę na ręce więc sądzę, że Kuba czuje się pewnie będąc ze mną w takich relacjach.
Z Maniulkiem jest zupełnie inaczej :)
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Moimi zwierzakami opiekuje się